NAPISZ DO MNIE!
Articles Tagged with

kino

Kino

„Ministranci” czyli właśnie to jest sprawiedliwe

Ryzykowny pomysł. Zrobić dzisiaj film, w którym pod wpływem Ewangelii młodzi chłopcy (ministranci!) postanawiają coś z tym cholernym światem zrobić, to znaczy skoczyć z ekranu na główkę. To przecież na kilometr zalatywało słodkim filmidłem, niestrawnym w kinie. A jednak udało się. Udało się także z uwagi na ten cholerny świat. W nim bycie w porządku nie jest bowiem takie proste.
Kino

„Predator: Strefa zagrożenia” czyli dobry Predatorek dobry…

Dla kogoś, kto zachwycił się historią Predatora z Arnoldem Schwarzeneggerem i Carlem Waethersem i podbił to drugą częścią z Danny’m Gloverem, nietrudno dojść do wniosku, że to za mało. Że chciałby więcej. Zwłaszcza, gdy dostaje się takie kontynuacje jak „Prey”, zresztą tego samego reżysera – tę u Komanczów. A tu? Tutaj rewolucja w Predatorze idzie zdecydowanie najdalej.
Kino

„Wielki marsz” czyli wszystkie sprawy omówimy po drodze

To są wyzwania, którym sprostanie interesuje mnie szczególnie. Nie filmy z technologicznym rozmachem, potężne i obszerne, ale właśnie ascetyczne. Zastanówmy się bowiem – przecież teoretycznie przeniesienie na ekran „Wielkiego marszu” nie miało prawa się udać. Oni jedynie idą, setki kilometrów. Idą i dyskutują. To znaczy, przepraszam, jeszcze giną. Są zabijani, jeśli ktoś dostanie trzy ostrzeżenia za zatrzymywanie się.
Kino

„Naga broń” czyli brakuje tylko Enrico Palazzo

Cokolwiek bym nie napisał o „Nagiej broni”, to i tak nie przebiję faktu, że film ten doprowadził się do zejścia się Liama Neesona i Pameli Anderson. I to naprawdę nie wygląda na związek typu socialmediowego, ale coś znacznie sensowniejszego. Czym przebić tak wspaniałą wiadomość? Chyba tym, że twórcy nowej „Nagiej broni” dokonali czegoś, co jest niemożliwe. Ten film jest zaskakująco zabawny i godnie następuje po legendarnej serii.
Kino

„Superman” czyli brak kontekstu to nowy wymiar kłamstwa

Spójrzmy prawdzie w oczy – niewiele można uszyć z czerwonej peleryny. Niewiele dodać do prastarej, bez mała stuletniej historii o facecie, który potrafi wszystko… prawie wszystko i jest niezniszczalny, a jednak żyje w ukryciu i nie stara się podbić świata. Większość historii o Supermanie to siłą rzeczy szycie. Jednakże tak znana i jednolita opowieść to także okazja, by opowiedzieć o czymś bieżącym w sposób uniwersalny. Ideał kulturowego kodu. I tak jest w tym wypadku.
1 2 3 13 14
Privacy Settings
We use cookies to enhance your experience while using our website. If you are using our Services via a browser you can restrict, block or remove cookies through your web browser settings. We also use content and scripts from third parties that may use tracking technologies. You can selectively provide your consent below to allow such third party embeds. For complete information about the cookies we use, data we collect and how we process them, please check our Privacy Policy
Youtube
Consent to display content from - Youtube
Vimeo
Consent to display content from - Vimeo
Google Maps
Consent to display content from - Google
Spotify
Consent to display content from - Spotify
Sound Cloud
Consent to display content from - Sound